czwartek, 14 stycznia 2016

2016..

Część osób już pewnie zauważyło, że strasznie chce już rok 2017. To po części prawda, ale wystarczy mi maj :P Co robimy, żeby ten rok mijał nam jak najszybciej? A no znalazło się parę spraw...


Bierzemy udział w kilku wyzwaniach:

# PSIE WYZWANIE 2016
# MAGIC TEAM | 1000km SPACERÓW Z PSEM W 2016!
# NAUCZĘ PSA 50 SZTUCZEK W 2016 ROKU
# 100 TRENINGÓW W 2016 (nie psie, ale co tam xD)
# Zbuduję Masę Mięśniową u Psa do zimy 2016

To tak z grubsza tyle wyzwań na cały rok, ale ogólnie to nie wszystko. :)

STYCZEŃ:
W związku z Psim Wyzwaniem 2016 w styczniu odpoczywamy. Mimo to, 
bierzemy udział w Styczniowym Wyzwaniu Spacerowym, tym razem wybrałam
grupę I - 25km, z kilku ważnych względów. Sztuczkowe wyzwanie na razie
  jest proste dlatego liczę, że do końca stycznia nie będziemy musieli się niczego uczyć.
 Poza co niedzielnymi treningami  agility i sobotnimi zajęciami z naszym klubem
 staram się nic nie robić, spacery odbywają się w ciszy, bez zabawek, pies biega bez
 smyczy, odpoczywamy od pracy ze sobą (tylko dzisiaj pobawiliśmy się śniegiem, ale
 to nie trening!). Czekamy aż minie styczeń i wchodzimy na większe obroty już w lutym! 
Mimo to będziemy mieli 6/100 treningów!

LUTY: 
Po raz kolejny zaczynam od Psiego Wyzwania 2016, a chodzi w nim o dokończenie
czegoś zaczętego dawno, dawno temu, np. sztuczki. I właśnie sztuczkę zamierzamy 
dokończyć, mianowicie - wstydź się.. Jeśli będzie (a liczę na to) weźmiemy udział w
Lutowym Wyzwaniu Spacerowym i weźmiemy grupę drugą - 50km. Jeśli wszystko
pójdzie po mojej myśli będziemy mieli 75km/1000km w wyzwaniu od Magic Team.
Dostaniemy kolejne 4 sztuczki od szkoły VETO i bierzemy udział w wyzwaniu od
Pro-Canine. W tym miesiącu będziemy mieli już ponad 12/100 treningów, myślę, że
pójdziemy ponad normę... :P Zmierzam uszyć mopowy szarpak, drewniany i filcowy 
koziołek + załatwić sobie sledy, wszystko dla Psiego Wyzwania!

MARZEC:
I znów zaczynam od Psiego Wyzwania 2016 - Budowanie Kondycji! Będziemy
kontynuować Fit Paws, który jest coraz bliższy mojemu sercu, jeździć na rowerze
(stąd sledy) i oczywiście spacerować! Marcowe Psie Wyzwanie bardzo sprzyja nam
 do wyzwania "Zbuduję masę mięśniową u psa..". Jeśli będzie Marcowe Wyzwanie
 Spacerowe wybiorę II grupę - 50km, znowu. Jeśli po raz kolejny wszystko pójdzie po
 mojej myśli będziemy mieli 125km/1000km i  ponad 18/100 treningów w 2016!
 Znów dostaniemy4 nowe sztuczki od szkoły VETO, zobaczymy czy wszystkie
umiemy:). Po za tym wmarcu wybieramy się na seminarium z Moniką Rylską,
idziemy na jeden dzień, jużnie mogę się doczekać!

KWIECIEŃ:
Psie Wyzwanie 2016 każe nam ćwiczyć coś regularnie - 2 razy w tygodniu..
Hm.. to na pewno nie będą agilitki, frisbee tymbardziej, fit pawsy będą częstsze,
a więc zostają nam nasze kochane obedience! <3 Liczę, że uda nam się wziąć
udział w jakimś seminarium, bo planuje na ten miesiąc i będziemy je ćwiczyć
dwa razy w tygodniu! Na pewno! W Kwietniowym Wyzwaniu Spacerowym po
raz kolejny wybiorę II grupę, tym sposobem powinniśmy mieć 175km/1000km i
ponad 32/100 treningów:). Znowu będziemy uczyć się 4 sztuczek i co tu dużo
mówić będzie już cieeeepło!

MAJ:
W maju w Psim wyzwaniu 2016 wypada pora na profilaktykę i nam wtedy mniej więcej
wypadają badania krwii i odrobaczanie. Wścieklizna niestety nieco później. W maju prawie
wybiorę grupę II, bo 75km w Spacerowym Wyzwaniu i będziemy mieli ponad 250km/1000km i 
42/100 treningów. Nauczymy się kolejnych 4 sztuczek. Zostanie mi 47 dni do pół 
wakacji więc już lada moment:).

CZERWIEC:
Psie Wyzwanie 2016 mówi, żeby spróbować czegoś nowego więc pewnie
wstrzymamy się z ciąganiem butelki z wodą i małej opony właśnie do czerwca.
Tym razem wybiorę grupę III - 100km - głównie nad wodę! Na początku czerwca 
organizuję seminarium z Asią Korbal w Warszawie i myślę, że Kas potowarzyszy
mi jeden dzień również jako obserwator. Nauczymy się kolejnych 4 sztuczek. Tym
sposobem będziemy mieli 350km/1000km, ponad 50/100 treningów i 20/50 sztuczek.
Ostatnie 16 dni do pół wakacji w czerwcu więc w niektórych postanowieniach możemy
wykroczyć ponad normę.

LIPIEC:
Psie wyzwanie chce, żebyśmy pozbyli się codziennych problemów więc postaram się
skończyć męczyć z ciągnięciem na smyczy. Tym razem wezmę grupę IV - 200km.
Kolejne 4 sztuczki, czyli 550km/1000km, ponad 65/100 treningów i 24/50 sztuczek.
Wakacje, wakacje więc jedziemy na wakacyjne Mad Mix w annówce i kto wie, może
Sopotowe Latające Psy 2016!


SIERPIEŃ:
psie wyzwanie robi z nas perfekcjonistami..hmm...powiem szczerze, że jeszcze
nie wiem co będzie stanowić nasz popisowy numer, ale na razie myślę pod tym
względem głównie nad obi. Ponieważ pod koniec sierpnia planuję wyjazd bez psa
wezmę grupę III lub III,V czyli 100 lub 150km. Wyjdzie nam 650/1000 lub 700/1000,
ponad 75/100 treningów i 28/50 sztuczek od szkoły VETO. Liczę, że sierpień okaże się
jeszcze bardziej atrakcyjny. Moich emocji na pewno będzie sporo:).

WRZESIEŃ:
Czas powrotu do szkoły, ale nie zamierzam z tego powodu się załamywać, i 
żeby inni również cieszyli się wrześniem myślę nad jakimś psim wyzwaniem;). 
Co do wyzwań - Psie wyzwanie proponuje poznanie nowych miejsc. "Co najmniej
raz w tygodniu zabierz swojego psa w nietypowe miejsca" - kawiarnie, centra handlowe
i takie tam -strzeżcie się! Tym razem obniżę kilometrową poprzeczkę na 75km. Łącznie
wyjdzie nam 725/1000 lub 775/1000km, ponad 81/100 treningów i 32/50 sztuczek.

PAŹDZIERNIK:
Jeśli chodzi o Psie wyzwanie to październik zapowiada się pięknie..
czyli dbanie o urodę pupila! Kąpiel to u nas częsta sprawa, aczkolwiek 
myślę, że w październiku zrobimy wielką kąpiel z odżywkami, suszeniem,
obcinaniem i dodatkowo postaram wybrać się do znajomej zrobić psa bardziej
profesjonalnie. Z pewnością zadbamy też o oczy, gruczoły okołoodbytowe i takie
rzeczy. Jeśli chodzi o szkołę, w październiku może być nie co ciężej i wrócę do
50km, tym sposobem wyjdzie nam 775/1000 lub 825/1000km, ponad 87/100 
treningów i 36/50 sztuczek.


LISTOPAD:
Wg Psiego Wyzwania należałoby odłożyć rutynę na bok, sądzę, że da się
załatwić! Dochodzenie do dotychczasowych miejsc codziennie inną drogą?
Nie ma problemu! Odwiedzanie nowych miejsc? Z przyjemnością! Nasze życie
ogólnie nie jest nudne i nie zamierzam tego zmieniać w listopadzie, wręcz przeciwnie
od pewnego czasu będzie coraz bardziej urozmaicane. W listopadzie znów wezmę grupę
II - 50km, będziemy mieli 825/1000 lub 875/1000km, ponad 93/100 treningów i 40/50
sztuczek, liczę, że będzie ciekawie!

GRUDZIEŃ:
Psie Wyzwanie mówi nam o najpiękniejszym prezencie "Zafunduj mu 
wspaniały spacer, domowe psie ciastka o zdrowym składzie lub ręcznie
wykonaną zabawkę." Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi gdy zrobimy 
wszystkie trzy, plus może czwarty prezent "dostaniemy" obydwoje:).
Wezmę grupę III - 100km, czyli wyjdzie 925/1000 lub 975/1000km i liczę 
na tą drugą wersję, bo może uda nam się gdzieś dobić te 25km, ponad 100/100
treningów, bo to pewne, że przekroczymy:P i 44/50 sztuczek (zależnie od stycznia,
ale raczej nie nauczymy się 50 z kilku względów:P).






No zapowiada się sporo spacerków ze znajomymi, spotkań z Master Of Disaster i OGR, pewnie też z Dog Line i podobnymi grupami, liczę też, że zaliczę co najmniej 10 sesji, chciałabym pod obiektyw dostać przeróżne psiaki, od papisi, przez sportowców, do seniorów. Jak widać z kalendarzu planuję także Latające Psy Sopot, żeby Kas wreszcie poznał morze:) Może zaliczymy też góry? Letnią i wiosenną porą są równie piękne! Czas pokaże, ale mam nadzieję, że ten rok będzie mijał szybko i radośnie:).


2 komentarze:

  1. Że też chciało Ci się tak to wszystko rozpisać! Mam nadzieję, że zrobicie te 1000km bez problemu. Czekam na relacje z czynionych postępów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, no chciało, pokazuje mi to jak czas będzie miło mijał. Zresztą! Pisałaś ten komentarz już miesiąc temu! Czas leci, super!:) hehe. Ja tez mam nadzieje na 1000km, relacje będą co 3 miesiące więc już za 41 dni!

      Usuń