środa, 30 grudnia 2015

Problemy zdrowotne? Czy niezniszczalny spaniel jest zagrożony?

Na wstępie powiem, nie, nie mamy problemów, aczkolwiek owszem była chwila zagrożenia.


Zaczynając od początku...
30 grudnia, 11:30 normalny dzień, wracamy z zakupów, otwieramy dom, rozłączamy alarm, witamy się z psem... mam tendencję do głaskania psa po brzuchu, tym razem wyczułam sporą gulę, miałam wrażenie, że na prostacie, ale to nie to, po prostu na psim przyrodzeniu, z przerażeniem wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy do weterynarza. W tym czasie gula zdążyła zniknąć. Weterynarz wypytał o kastrację, jej powody i wcześniejsze objawy, długo oglądał macał, czyścił.. na koniec spaniel dostał lek przeciw zapalny+antybiotyk, diagnoza? Tak w sumie nijaka...powodem mogło być to, że pod napletkiem nagromadziło się dużo gęstej mazi, co jest normalne, aczkolwiek trzeba było to wyczyścić, weterynarz wyczuł zgrubienie kości w jednym miejscu, ale to nic złego, po prostu anatomiczna budowa. Przy okazji obejrzał zęby i uznał, że koniecznie trzeba usuwać kamień laserem. Wstępnie zostaliśmy zapisani, ale na razie powalczymy sami, nie śni mi się znowu usypiać psa. Ostatecznie pobraliśmy krew do badania i czekamy na (dobre) wyniki, trzymajcie kciuki! No to 120zł poszło się... ;)

31.12
Wstrzymujemy się chwilę z zdejmowaniem kamienia, ale jest lekki stan zapalny wiec musimy zdejmować pod narkozą:( Za to wyniki krwi rewelacyjne, kocham tego psa, jak miał badania robione gdy miał 5,5 roku wetka również się zachwycała wynikami, 1,5 roku i zmian brak! <3 Odrobaczyliśmy się i gulka na razie wytłumaczona, wszystko ok, uff...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz