środa, 30 września 2015

Na wszystko przychodzi koniec..

30.09 pamiętna datą. Razem z końcem września zamierzam skończyć z DogFrisbee. Wieczorkiem lecimy na ostatni trening, a jutro prześwietlenie okaże czy słusznie totalnie rezygnuje.

Z.Rutkowska Photograhy, z dcdc :D



Tak naprawdę przygoda z frisbee zaczęła się jakoś w styczniu. Wszystko robiliśmy amatorsko, żeby sobie pokicać. Mnie wkręciło to bardzo, niestety Kaspra nie aż tak i wielu rzeczy nie udało mi się wypróbować. On zdecydowanie najbardziej lubi się szarpać, łapać rollerki i zbierać dyski! Toss.. może tak - popsułam, naprawiłam, popsułam, naprawiłam, nie utrwaliłam i znowu się posypał. :P Na filmie widać, że te rzuty są cholernie krótkie i często pies zamiast biec w przód wyskakiwał odrazu za moją nogą. Potem wyskakiwał jak dysk go dogonił, nie chciał go gonić. Dużą motywacją były dla niego psy, przy innych psach potrafił pobiec naprawdę daleeeeko. Zdecydowanie lepiej czuliśmy się w przeróżnych overkach, flipach, vaultach i takich różnych. :)

Styczeń 2015, poczatek, jakość popsuta, fot. Zuza Marczuk
Ten sport wieele mnie nauczył, popełniłam sporo błedów i niestety, zepsułam mojego psa w tym sporcie. Często brakuje mu motywacji, przez co i speedu i tych całych chęci, radości..a przecież o to chodzi. Nie czuje się już tak dobrze w tym sporcie z TYM psem, nie widzę sensu tego ciągnąć, ale będę miło wspominać :)
Zasyp fot, 3,2,1...












Warto wspomnieć też początki, jeszcze z gumiakiem ;)



Za zdjęcia dziękuję: Julii Janowskiej, Natalii Wajszak, Zuzi Rutkowskiej i Ninie Szarskiej. :)

3 komentarze:

  1. Po przeczytaniu posta aż do głowy przychodzi mi piosenka Perfect - Niepokonani, "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.." Z labradorem też ćwiczyłam fri, ale nie było to to co chciałam. Teraz oboje znaleźliśmy wspólny, nasz idealny sport jakim jest Rally-o no i bieganie :)
    Pozdrawiamy Biscuit Life :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słusznie, nie ma co męczyć się na siłę. Może kiedyś, kiedyś jeszcze wrócicie, ale skoro psiakowi dyski nie sprawiają takiej radości, to chyba lepiej wrzucić je do szafy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chce to sprawiają, wtedy będziemy się bawić. :P

      Usuń