wtorek, 1 września 2015

62/62 kiedy to minęło?

Minęły już całe 62 dni projektu, koniec wakacji, co udało nam się osiągnąć? Hm, szczerze nie za bardzo trzymałam się postanowień, nie pisałam notek z osiągnięciami dlatego muszę wszystko zawrzeć tutaj - od A do Z. :)

Fot. Nina Szarska



Przez całe wakacje zaliczyliśmy od groma spacerków. Był to cudownie spędzony czas, z genialnymi osobami i - co najlepsze, psami. Nie wspominam żadnego spaceru źle, mogę śmiało powiedzieć, że mój pies już nic wielkiego nie odwala. ;) Byliśmy też w kosmosie! No..prawie, dokładniej to na kosmicznym freexowym obozie w najcudniejszym miejscu na ziemi jakim jest Annówka <3 Całe 5 dni wspominam baaardzo pozytywnie, ale szczególniejszy post pojawi się na dniach. A teraz po kolei, co sobie założyłam, a co zrobiłam? Jak już wspomniałam, raczej nie trzymałam się postanowień, nie zaglądałam do postu, nawet nie koniecznie pamiętam co sobie postanowiłam i czy miało to jakikolwiek sens. :P

Fot. Natalia Wajszak

  • Wzmocnienie mięśni. Teoretycznie porażka, ALE... zamawiając suplementy na stawy, ktoś całkiem przypadkiem wysłał nam inny preparat, który mój pies uwielbia (pił kilka razy). Preparat ma wspomagać szybszy wzrost mięśni i nie zanikanie ich. Dysk, piłka i preparat czekają na zimę i krótsze dni! :D
  • Równowaga. Kilka razy "połaziliśmy" sobie po słupkach (takich betonowych koło ulicy), ale dosłownie kilka razy... :P ups.
  • Zmiana pozycji. Ostatnio dość dużo ćwiczyliśmy je z klikerem. Mamy teoretyczne waruj -> stój z nieruchomymi łapami, ale teoretyczne. Pies od razu po wstaniu musi usłyszeć kliknięcie, w przeciwnym razie zacznie kierować się w moją stronę, ale myślę, że to do wypracowania. Z siadu jeszcze nie ćwiczyłam, ale wymarzyłam sobie "stój" z tj. wyskoku. :3 Daje sobie na to dużo czasu bo zdecydowanie chcę, żeby to było idealne, przyda się do obi.
  • Świadomość części ciała. Yep. Dalej, dalej :P Tak naprawdę ćwiczyliśmy sobie włażenie dupą na ścianę i na zwolnienie pędzenie po zabawkę. Mini sukces, bo mamy czekanie z dupą na czymś, a nie od razu schodzenie :P
  • Waga. Ta kwestia ostatnio mnie przeraziła. Waga pokazała 15,7kg, a następnego dnia już 14,0kg... Przy najbliższej wizycie u weta badamy tarczycę, jak i kilka innych spraw, bo coś jest chyba nie tak.
  • Ćwiczenia rally-o. Zrobiliśmy sobie kilka ćwiczeń, z i bez smakołyków, z i bez smyczy. Tak naprawdę na zaliczenie "pierwszego poziomu" nie potrzebujemy ćwiczeń, ale na razie nie stać mnie na zawody. :P
  • Ciągnięcie na smyczy. Szyjemy kantar i easy walki, mam dość. ;)
  • Sztuczki. Rozwijanie kocyka/dywanika i bąbelki. Przerwałam naukę kilku innych i nie chce mi się wracać. :P
  • Nowe Fristajle. Ćwiczyliśmy kilka nowych pozycji i w sumie całkiem nieźle nam wychodzą. Szykuje się filmik, a w nim wszystko będzie zawarte! :)
  • Treningi agility. Annówka, ale miałam jej nie zaliczać. Planowałam 3 inne treningi. 1 w psistani, 1 z Hero i Atomem, kładki w mysiadle i Wilanów Dog Park, więc chyba całkiem wyszło. :D
  • Akademia Dog Chow. Słabo, na razie opanuje dokładnie to co umiem.
Fot. Nina Szarska
 Jestem naprawdę zadowolona z efektów, o takie coś mi chodziło. Nie wszystko, ale część. W związku z tym, że dawno nie było postu, pod zdjęciami szybki opis obecnej sytuacji. :)
Fot. Natalia Wajszak


Fot. Zuzanna Rutkowska (Annówka <3)

Fot, Julia Janowska



Razem z wrześniem mamy kilka zamiarów. Zapisaliśmy się na treningowe zawody agility. Jakoś jeszcze przed mam zamiar zrobić prześwietlenie stawów biodrowych i badanie krwii pod kątem tarczycy. Trzymajcie za nas mocno kciuki! 
Mam do was jeszcze pytanie - lepiej podawać środek na stawy czy kolagen i ew. glukozaminę w tabletkach? Cena i postać (proszek, tabletki etc.) nie grają roli. :)
No i jeszcze jedno - Z kim widzimy się na DCDC?! :D


Pozdrawiamy was! K&K
P.S. Zbliża się recenzja żelka!

2 komentarze:

  1. Calkiem nieźle :D Sporo postępów! Zazdroszczę Ci ze masz możliwość spotykac tak dużo psiarzy.

    OdpowiedzUsuń